Nie jest żadną tajemnicą, że korzystanie z gotówki jest po prostu niehigieniczne. Brud, bakterie i wirusy to tylko niektóre z niekorzystnych czynników, jakie wiążą się z przekazywaniem papierowych pieniędzy z rąk do rąk.

Potwierdzeniem tych opinii są zresztą badania naukowców z uniwersytetu w Oksfordzie. Zbadali oni dokładnie 25 banknotów, z 6 różnych krajów. To, co na nich znaleźli, rzeczywiście jest nieco przerażające – to około 40 000 różnych bakterii. Badacze twierdzą, że fizyczne pieniądze są jedną z najmniej higienicznych rzeczy, z jaką człowiek ma w ogóle styczność – 63% Polaków uważa , że banknot jest znacznie brudniejszy od książek w bibliotece, poręczy na schodach ruchomych czy przycisków w terminalach płatniczych. Wszystko dlatego, że banknoty są w ciągłym obiegu.

Może właśnie z tego powodu, każdego roku zwiększa się nie tylko liczba wydawanych kart płatniczych, ale również terminali, dzięki którym w sposób bezgotówkowy można płacić za towary bądź usługi? To na pewno jedna z przyczyn.

Uznaje się, że Polacy coraz bardziej doceniają możliwość płatności kartą. Głównymi czynnikami, z powodu których wybierają transakcje bezgotówkowe jest wygoda, bezpieczeństwo, ale i higiena. Przy wykorzystaniu karty nie musimy nawet dotykać terminala, korzystamy bowiem coraz częściej z płatności zbliżeniowych. Naszej karty nie podajemy również osobom trzecim, sami obsługujemy terminal podczas realizacji zakupów, samodzielnie wpisujemy PIN w razie potrzeby.

O komforcie korzystania z kart płatniczych już dawno przekonali się mieszkańcy innych krajów Europy, przede wszystkim krajów skandynawskich. Podobno w Szwecji, już w 2030 roku gotówka zniknie bezpowrotnie na rzecz płatności kartą W niektórych sklepach nie uznaje się zapłaty za towar gotówką a terminale płatnicze są dostępne wszędzie – ma je przy sobie nawet uliczny sprzedawca gazet.

Patrząc na całą Europę, Polska nie znajduje się w czołówce jeśli chodzi o płatności bezgotówkowe, zajmujemy piąte miejsce od końca. Słabiej radzą sobie tylko Węgrzy, Rumuni, Słowacy oraz Bułgarzy. Jesteśmy jednak na jednym z pierwszych miejsc, biorąc pod uwagę nowoczesne technologie z dziedziny bankowości. Konkretnie chodzi o płatności zbliżeniowe. Według raportu Narodowego Banku Polskiego, na koniec IV kwartału 2015 roku, w obiegu było ich prawie 28 milionów, co stanowi blisko 80% wszystkich wydanych kart. Cieszy nas fakt możliwości szybkich zakupów, bez konieczności wpisywania kodu PIN (przy transakcjach do 50 złotych).

Wydaje się wielce prawdopodobnym, że niedługo również i bankomaty odejdą w zapomnienie. Skoro coraz rzadziej wykorzystujemy gotówkę, to niepotrzebna będzie jej wypłata z prywatnego konta. Ciekawostką jest przy tym fakt, iż istnieją inne możliwości niż wypłaty gotówki z bankomatów. W ponad 94 tyś.placówek  dostępna jest usługa „cash back”, która pozwala na wypłatę sumy do 300 złotych, podczas dokonywanych zakupów (każdego roku liczba placówek zwiększa się średnio o 6%). Punktów, które oferują usługę „cash back” jest znacznie więcej niż bankomatów w naszym kraju, bo tych jest tylko nieco ponad 22 tyś.

Artykuł powstał przy współpracy z Paysquare – międzynarodowym centrum rozliczeniowym.

paysquare logo

Autor redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.