Inwencja twórcza producentów kart graficznych nie zna granic. Tym razem dostajemy w nasze ręce kartę z przydomkiem „Twin Turbo”. Nie wiemy za bardzo co owe twin turbo ma znaczyć. Czy ta karta ma podwójną turbinę czy jak? Raczej nie, bo widać dobrze, że wiatrak jest jeden. No cóż, nie wiemy.

Ale odejdźmy od śmiania się z bardzo wymyślnej nazwy i przejdźmy do konkretów. Do opisania mocy tego potwora. Jego ultra-super-specyfikacji. Do naszej całkowitej dyspozycji dostajemy 1664 rdzenie CUDA, 104 jednostki teksturujące wszystko co tylko zapragniemy oraz 56 ROP.

Producent Gigabyte nie zaszalał z tą kartą i nie zadecydował się na jej podkręcenie, dlatego dostajemy normalną, stabilną jej wersję. Rdzeń taktowany jest z częstotliwością 1051 MHz. Pamięci kart jest wystarczająco dużo, bo aż 4 GB o częstotliwości 1752,5 MHz. Proszę zwrocić uwagę ile wyjść wideo jest na tej karcie. A jest ich bardzo dużo. HDMI, DVI-I oraz trzy wyjścia DisplayPort.

Aha, teraz doczytaliśmy. To wentylator nazywa się Twin Turbo. Tylko ciekawe dlaczego. Przecież jest on jeden. A „twin” znaczy podwójny. W takim razie co tam jest podwójnego? Może chłodzi tak dobrze jak dwa wiatraki naraz? Tego chyba nigdy się nie dowiemy. Jeśli naprawdę potrzebujecie wiedzieć, wyślijcie maila producentowi z pytaniem i podzielcie się z nami odpowiedzią od nich a opublikujemy ją.

Bezpośrednio do układu graficznego zstykają się rurki przenoszące ciepło. Wszystko jest przemyślane tak, żeby maksymalnie oddawało ciepło. Zdaniem producenta ciepło jest zbijane o kilkanaście procent lepiej niż w podstawowym, fabrycznym modelu karty.

Aktualnie cena tej karty waha się w granicach 1200-1500, co nie jest jakoś szczególnie wygórowaną kwotą za topowy układ. Kiedyś high-endowe karty były 2x droższe. Czy warto? Jeśli mamy dużo hajsu i lubimy grać w najnowsze gry na najwyższych obrotach to zdecydowanie tak. Albo jeśli jesteśmy grafikiem albo animatorem i potrzebujemy szybkiego renderowania w trzech wymiarach. Wtedy tak, zdecydowanie warto zaopatrzyć się w taką kartę.

Autor redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.