Często zdarza Ci się, że Twoje palce marzną podczas klikania w klawiaturę? Jakże powszechny jest ten problem i jak bardzo uniemożliwia komfortowe korzystanie  z komputera. Od teraz nie musisz się martwić bowiem na rynku pojawiły się specjalne rękawiczki, stworzone właśnie do korzystania z tego urządzenia w każdych warunkach.

Rękawiczki posiadają specjalne wycięcia na palce, dzięki czemu nie sprawiają dyskomfortu w czasie pisania. Co więcej, zasilane są przez port USB i posiadają przełącznik, dzięki któremu można regulować temperaturę grzania. Od teraz granie czy przeglądanie stron internetowych nie będzie stanowiło żadnego problemu.

Wydaje się, iż gadżet tego rodzaju jest idealnym dodatkiem dla osób, które trudno oderwać od komputera, ale nie zawsze czas spędzany przy nim mija przyjemnie właśnie przez zmarznięte dłonie. Co więcej, rękawiczki są świetnym elementem modowym – wykonane z przyjemnego materiału, w kolorach brązu, beżu, szarości, błękitu czy grafitu będą stanowić idealny dodatek, zgodny z najnowszymi trendami. Warto również dodać, że rozmiar rękawiczek jest uniwersalny a ich design zaprojektowany został w tej sposób, by mogli z nich korzystać zarówno mężczyźni jak i kobiety.

Cena rękawiczek to około 59 złotych więc warto zastanowić się, czy nie będą one trafionym prezentem gwiazdkowym dla najbliższych.

Podsumowując, grzejące rękawiczki Gadget Factory zostały zaprojektowane tak, by posługiwanie się nimi nie utrudniało pracy na klawiaturze a wręcz ją ułatwiają. Rękawiczki zostały wyposażone w port USB, można również regulować temperaturę ich grzania – wystarczy kilka minut, by przyjemne ciepło ogrzewało nasze dłonie. Są całkowicie bezpieczne w użytkowaniu i co istotne, dostępne już na rynku polskim.

Koniec z dyskomfortem pracy przy komputerze zimą. Rękawiczki są idealną alternatywą dla koca czy gorącej herbaty, które co prawda wpływają na ogrzewanie całego organizmu, ale nie zawsze dają ciepło samym dłoniom. Jak podaje producent, rękawiczki z USB mogą pracować nieprzerwanie przez 8 godzin dziennie, czyli dokładnie tyle, ile trwa standardowy dzień w pracy.

Autor redakcja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.